Mowa Marka Sobieskiego dla

króla Władysława

Założone w 1588 roku na mocy wcześniejszej uchwały senatu Akademii Krakowskiej oddziały szkolne (scholae Novodvorscianae), mające przygotowywać do nauki w tejże uczelni, zyskały w 1643 roku nową siedzibę. Otwarto wówczas przy dzisiejszej ul. Św. Anny gmach zwany z czasem na cześć pierwszego z fundatorów Szkół Kolegium Nowodworskiego. Do ufundowania budynku przyczynił się Władysław IV. Z tej okazji z mową dziękczynną dla króla wystąpił jeden z niedawnych uczniów Szkół Nowodworskich, Marek Sobieski, brat Jana. Oratio gratiarum actoria serenissimo et invictissimo dno, d. Vladislao IV […] pro Collegio Vladislaviano […] habita („Mowa dziękczynna najjaśniejszemu i niezwyciężonemu panu, panu Władysławowi IV, wygłoszona w imieniu Kolegium Władysławowego”) ukazała się w drukarni Krzysztofa Schedla w roku oddania do użytku nowego budynku. Zadedykowana została biskupom: krakowskiemu Piotrowi Gembickiemu oraz łuckiemu Andrzejowi Gembickiemu. Na odwrocie karty tytułowej zamieszczono złożony, czteropolowy herb królewski Wazów z herbem Snopek w polu sercowym.

Sobieski ukazuje na początku swojej mowy dzieje Akademii. Godne odnotowania jest wspomnienie Kazimierza Wielkiego jako władcy, który zapoczątkował istnienie uniwersytetu w Krakowie. W XVII stuleciu powszechne było przypisywanie założenia Akademii Władysławowi Jagielle, z pominięciem króla Kazimierza. Jagiełło istotnie pojawia się w mowie Marka Sobieskiego jako ten, który doprowadził dzieło poprzednika i królowej Jadwigi do końca. Nawet jednak zasługi Jagiełły są mniejsze w zestawieniu z dokonaniami Władysława IV, argumentuje panegirysta. Autor przedstawia osobę nauczyciela królewskiego, Gabriela Prewancjusza nobilitowanego przez króla i nazwanego z czasem Władysławskim. Sobieski zapytuje retorycznie: „Jeżeliby nie było Waszej Wysokości, który albo jakiż Władysław by zaistniał?”. Władysław IV jest zdaniem autora wzorem dobrego władcy. Jednym z wyznaczników tego jest wspieranie szkolnictwa, co poczytane będzie za dokonanie wiecznotrwałe, wspanialsze nawet od militarnych sukcesów: „To natomiast, czego szczodrobliwie dokonano na rzecz godności nauk, jest nieśmiertelne, nienarażone na jakiekolwiek przeciwne przypadki ani na nieprzyjazne zapomnienie czasu”. O twórców literatury i kulturę podobnie jak i Jagiełło dba także Władysław. Król przyrównywany jest do postaci starożytnych, którzy cenili działalność naukową i kulturalną. Akademia kultywuje nauczanie języków łacińskiego, greckiego i hebrajskiego. Szczodrość Władysława znajdzie uznanie oraz wdzięczną pamięć: „Do późnej potomności mówić będą te ściany”. Dobrodziejstwo Władysława IV przewyższa bowiem dobrodziejstwa poprzednich królów.

 

Michał Czerenkiewicz

 

Więcej informacji

Na temat Szkół Nowodworskich zob. H. Barycz, Historia Szkół Nowodworskich. Od założenia do reformy H. Kołłątaja, Kraków 1988.